Fryzjer dla psów

Najlepszy fryzjer dla psów. Spis fryzjerów dla psów

Krwotok z nosa u psa

Krwotoki z nosa najczęściej są następstwem zadziałania siły (uderzenie, wypadek drogowy). Do nosa mogą też dostać się ciała obce, np. przy rozgrzebywaniu ziemi. Powoduje to uszkodzenie wrażliwej błony śluzowej i w następstwie krwawienie. Najczęściej dotyczy ono jednego przewodu nosowego.
Skąpe krwawienia, powstające wskutek pękania małych naczyń krwionośnych, ustępują zazwyczaj szybko po ułożeniu psa głową wyżej i nałożeniu mu zimnego okładu na grzbiet nosa. Jeżeli krwotok nie ustaje w krótkim czasie lub dodatkowo występuje uszkodzenie kości lub miękkich części nosowych — konieczna jest niezwłoczna pomoc lekarska, gdyż w przeciwnym razie może dojść do zalania płuc krwią. W czasie transportu psa jego głowa powinna być podtrzymywana wysoko, w bocznym ułożeniu.
Leczenie polega między innymi na miejscowym zastosowaniu leków hamujących krwawienie lub ogólnie działających środków przeciwkrwotocznych. Nie zaleca się samodzielnego zakrapiania żadnych preparatów do nosa, bo pies je i tak kichając wydali.
Często powtarzające się krwotoki z nosa mogą być spowodowane przez pasożyty usadawiające się w przewodach nosowych, np. przez wrzęchę. Jest to płaski pasożyt kształtem zbliżony do języka. Samce są długości zaledwie 2 cm, natomiast samice dochodzą do 10 cm. Oprócz krwawienia wrzęcha powoduje przewlekły nieżyt błony śluzowej nosa (-> katar objawiający się wypływem z nosa, swędzeniem i częstym kichaniem.
Pasożyty te występują nie tylko u psów. Większość zwierząt domowych oraz różne dzikie (sarny, zające, jeże, szczury i myszy) są żywicielami pośrednimi dla postaci larwalnych wrzęchy. Larwy te otorbiają się w postaci małych guzów w płucach, wątrobie, śledzionie lub innych narządach. Psy zarażają się przy karmieniu ich odpadami rzeźnianymi, zawierającymi larwy. Obecność pasożyta u psa ustala się na podstawie mikroskopowego badania wypływu z nosa, w którym znajdują się jaja. Nierzadko pies przy kichaniu wyrzuca z przewodów nosowych pasożyta.

Krwiak ucha

Muszla (małżowina) ucha pokryta jest dużą liczbą małych naczyń krwionośnych doprowadzających substancje odżywcze do chrząstkowej części podporowej ucha. Przy silnym uderzeniu uchem o twardy przedmiot, np. o krzesło lub nogę stołu, może łatwo nastąpić uszkodzenie delikatnego naczyńka i krew wylewa się pod skórę tworząc krwiak. Wskutek wypełnienia się krwią małżowina uszna grubieje, jest bolesna i ma podwyższoną ciepłotę. Na jej wewnętrznej powierzchni widoczne jest podłużne obrzmienie, które nierzadko osiąga wielkość jaja kurzego. U ras o zwisających uszach taka obrzękła małżowina może wyraźnie odstawać od głowy, a u ras o uszach stojących wskutek swego ciężaru szczyt muszli pochylony jest do przodu.
Przy omacywaniu muszli ucha wyczuwa się wewnątrz niej płyn. Odnosi się wrażenie, że naciska się pęcherz wypełniony płynem. Krwiak ucha przeszkadza psu, toteż przekrzywia on głowę lub potrząsa nią i ostrożnie drapie się za chorym uchem.
Krwiaki muszli usznej najczęściej zdarzają się u psów o zwisających uszach, gdyż przy trzepaniu nimi łatwo następują uszkodzenia. U innych ras uszy nie są tak bardzo narażone na urazy. Krwiaki mogą też powstawać w czasie gryzienia się i wypadków. U wszystkich psów należy dokładnie sprawdzać uszy, gdyż przy powstającym zapaleniu i zwężeniu przewodu słuchowego psy trzepią uszami, co może doprowadzić do powstania krwiaka.
Tylko przy bardzo małych krwiakach wystarcza wcieranie maści kamforowej w muszlę ucha, co doprowadza do wchłonięcia wylewu. Punkcja i usunięcie płynu z muszli też rzadko daje pożądany efekt, gdyż w powstałej jamie szybko ponownie zbiera się krew. Toteż trzeba zdobyć się na cierpliwość i leczenie prowadzić według wskazań lekarza, który zazwyczaj po 8—14 dniach nacina krwiak podłużnie i usuwa jego treść. W ciągu tego czasu zwykle ulega on otorbieniu, a jego treść skrzepnięciu. Można też po tym czasie nie obawiać się ponownego krwawienia, gdyż uszkodzone naczynie zasklepia się.
Właściciel psa może uzupełnić leczenie stosując ciepłe wilgotne okłady i nacieranie muszli 10°/o maścią kamforową. Szczególnie ważne jest zapewnienie spokoju i zabezpieczenie uszu przed ponownym urazem, ażeby nie wywołać znowu krwawienia. Do tego celu najlepiej jest użyć siatki na włosy, którą się odpowiednio przycina i mocuje nią uszy do głowy. Taką siatkę pies łatwiej znosi niż bandażowanie głowy.
Jednak przez pierwsze dni po otwarciu krwiaka, niestety, trzeba głowę bandażować, ażeby zabezpieczyć ranę przed zanieczyszczeniem. Ponieważ hodowca najczęściej zmuszony jest sam zmieniać opatrunek, trzeba na ten temat powiedzieć kilka słów. Ranę po cięciu pudruje się zasypką przeciwbakteryjrią Pabia-mid) i pokrywa jałową gazą. Pod operowane ucho podkłada się warstwę waty. Następnie głowę i szyję owija się odpowiednio przyciętą ligniną, która uniemożliwia zsuwanie się bandażu. Dopiero na ten opatrunek nakłada się zwoje gazy, owijając głowę dość silnie.
Przy zakładaniu opatrunku trzeba zwracać uwagę, by zdrowe ucho pozostało na wierzchu. Ułatwia ono umocowanie opaski. Wskazane jest by przy opatrunku pomagała druga osoba, która podtrzymuje głowę psa. Pierwsze zwoje gazy owija się na szyi; o-pierają się one na karku i zapobiegają osuwaniu się opatrunku do tyłu. Następnie przewija się bandaż skośnie przez sklepienie czaszki i z powrotem ku tyłowi, tak że chore ucho znajduje się pod wieloma krzyżującymi się zwojami (rys. 20). W miejscu przejścia opaski nad zdrowym uchem, nacina się ją i ucho wystawia się na zewnątrz. Oczywiście dobre założenie opatrunku zależy od wprawy, która przychodzi w miarę powtarzania tej czynności. Trzeba pamiętać, że nie można bandaża zbyt mocno owijać, gdyż utrudnia to oddychanie. Czy opatrunek jest dobrze nałożony, można się przekonać wkładając pod bandaż palec wskazujący w okolicy szczęki psa wzdłuż szyi. Obwoje opaski muszą być tak założone, by bez trudu można było pod nimi przesunąć palec.
Przez pierwsze dni po operacji opatrunek zmienia się codziennie, potem wystarcza już tylko nałożenie psu na uszy siateczki.
Chirurgiczne usunięcie krwiaka jest zabiegiem nieszkodliwym dla zdrowia zwierzęcia i nie niebezpiecznym. Po nacięciu, gdy zostaną usunięte krew i skrzep, a rana zostanie pokryta zasypką, zwykle goi się ona szybko. Takie szybkie zasklepienie się rany nie jest jednak pożądane, gdyż wewnątrz zbiera się nie mająca ujścia wydzielina i tworzy nowy naciek. Niekiedy trzeba więc obu kciukami rozerwać brzegi rany, mimo że sprawia się tym psu ból. Jest to jednak lepsze niż ponowne nacinanie ucha.
Czasem przy operacyjnym leczeniu zdarza się, że powstarzająca blizna ściąga skórę ucha. Może się wtedy zdarzyć, że u psa ze zwisającymi uszami jedno ucho będzie stojące.
Ażeby zapobiec takiemu ściągnięciu się skóry, stosowane są różne metody operacji. Opracowane dotąd techniki operacyjne nie dają jednak całkowitej gwarancji, że ustawienie uszu nie u-legnie zmianie. Dlatego czasem lepiej jest zdecydować się na nacieranie ucha maścią i unieruchomienie go, zanim podejmie się decyzję o operacji.

Kołnierz hiszpański dla psa

Nasz czworonożny przyjaciel może być mądry i pojętny, ale nie ma ludzkiego rozumu i nie pojmuje, po co stosuje się różne środki w określonych sytuacjach. Jeżeli jakieś miejsce go swędzi, to je drapie, gryzie i liże bez świadomości, że sam sobie szkodzi. Takie zachowanie psa sprawia jego właścicielowi nieraz wiele kłopotu, zwłaszcza przy leczeniu uszkodzeń skóry, ran pooperacyjnych itp. Toteż hodowca musi wykazać wiele troski i dołożyć starań, ażeby wyniki leczenia nie zostały zaprzepaszczone. Nie zawsze do zabezpieczenia rany może być użyta opaska (bandaż), gdyż np. brak dopływu powietrza odbija się niekorzystnie na procesie gojenia albo też wskutek podwyższenia się miejscowej ciepłoty ciała powstaje trudny do zniesienia świąd. Również przeważnie niemożliwe jest stałe pilnowanie psa, żeby się nie drapał. Zawsze znajdzie on okazję, zwłaszcza w nocy, żeby się oddać temu miłemu zajęciu.
Właściciel musi zatem stosować różne środki przymusu. Do takich należy np. kołnierz szyjny, tzw. hiszpański, który z łatwością można wykonać samemu. Potrzebny jest do tego duży arkusz sztywnej tektury, która nie ulegnie pognieceniu przy kładzeniu się psa. W braku innej, można użyć kilku arkuszy cieńszej tektury, które zanosi się do szewca do zeszycia. Z tektury wycina się duże koło, a w nim, po środku, otwór odpowiedni do obwodu szyi psa. Otwór nie może być zbyt duży, bo pies będzie zdejmował sobie kołnierz. W celu umożliwienia zakładania kołnierza przecina się go w jednym miejscu poprzecznie, od brzegu do środkowego otworu. Wzdłuż przecięcia wywierca się z obu stron otwory i przeciąga przez nie tasiemkę, którą zaciąga się po założeniu kołnierza na szyję psa. Ażeby zapobiec ocieraniu szyi, można brzegi otworu kołnierza obszyć materiałem.
Kołnierz musi być dostatecznie duży, ale nie może sięgać do podłogi. Pies szybko przyzwyczaja się do poruszania się i leżenia w kołnierzu.
W Danii w charakterze kołnierzy stosowane są wiadra plastykowe o pojemności od 2 do 5 1, zależnie od wielkości psa. W wiadrze takim usuwa się dno i przecina wzdłuż jego bok. Przez odpowiednie przecięcie wysokości wiadra i wycięcie paska z jego boku przystosowuje się go do kształtu szyi psa, następnie mocuje się je na szyi, w sposób podobny do poprzednio opisanego, tj. wycina otwory i przeciąga przez nie tasiemki. Kołnierz taki ogranicza ruchy głowy i tym samym uniemożliwia lizanie tylnej części ciała. Ponadto chroni on uszy przed ocieraniem.

Zakaźne zapalenie jelit wywołane przez kokcydia występuje u psów dość rzadko. Kokcydia są owalnymi, jednokomórkowymi zarazkami należącymi, podobnie jak pasożyty wywołujące malarię (zim-nicę) u ludzi, do organizmów niżej uorganizowanych — pierwotniaków (-> zakażenie). Osiedlają się one w nabłonku jelita i tu rozmnażają przez podział, powodując jednocześnie rozpad komórek nabłonkowych. Kokcydia przy końcu swego skomplikowanego cyklu rozwojowego otaczają się szczególnie oporną otoczką i w tej postaci jako oocysty są wydalane na zewnątrz wraz z kałem. Oocysty w sprzyjających warunkach środowiska zewnętrznego przebywają nawet przez wiele miesięcy, a po zjedzeniu ich przez psa mogą wywołać chorobę.
Trwała otoczka chroni oocystę przez wiele tygodni przed gniciem i zabezpiecza ją przed środkami odkażającymi. Do uszkodzonych przez kokcydia komórek nabłonkowych często dostają się drobnoustroje przyspieszając ich rozpad.
Kokcydioza jest chorobą atakującą przede wszystkim młode psy. Natomiast u dorosłych powoduje ledwie widoczne objawy, lecz zwierzęta te po przebyciu choroby mogą wydzielać kokcydia z kałem i w ten sposób stać się źródłem zakażenia dla psiej młodzieży. Dlatego też wszystkie psy przebywające razem — zarówno młode, jak i stare — muszą być leczone równocześnie nawet wtedy, gdy nie zdradzają objawów choroby.
Najbardziej widocznym objawem choroby jest silna biegunka nie dająca się powstrzymać powszechnie stosowanymi środkami wstrzymującymi (zapierającymi). W lżejszych przypadkach kał jest wodnisty i zawiera domieszkę śluzu, a zwierzę wraca do zdrowia nawet bez leczenia. Czasem mogą jednak powstawać głębokie uszkodzenia jelit objawiające się cuchnącą krwawą biegunką, bólami brzucha i gorączką. Jeżeli choroba trwa dłuższy czas, rozwija się niedokrwistość, a chory pies silnie chudnie.
Ustalenie przyczyny choroby możliwe ‘jest na podstawie mikroskopowego badania kału. Do leczenia stosuje się preparaty sul-fonamidowe i nitrofuranowe. Dieta powinna być podobna jak w nieżycie jelit (-> zapalenie jelit nieżytowe). Nie wolno natomiast głodzić chorych zwierząt, gdyż to ,je dodatkowo osłabia i obniża odporność organizmu.
Szczególnie ważne jest utrzymanie higieny, co pozwala zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby. Naczynia do karmienia i sprzęty, z którymi chory pies ma częsty kontakt, należy codziennie czyścić i spłukiwać wrzącą wodą. Podobnie postępuje się z podłogą i ścianami klatki, w której pies przebywa.
Do odkażenia nadaje się najlepiej 5% roztwór fenolu lub gorący roztwór sody. Ważną czynnością jest unieszkodliwianie kału, który najlepiej jest spalić lub zakopać w ustronnym miejscu. W braku takowego należy przynajmniej omijać miejsca często uczęszczane przez psy (parki, boiska itp.). Dobrze jest po wyleczeniu psa poddać badaniu jego kał, ażeby stwierdzić, czy nadal wydala zarazki.

Klesicz psi

W czasie przedzierania się latem przez krzaki w lesie, na polu lub w parku pies łatwo może być opadnięty przez kleszcze. Pojedyncze egzemplarze tego pasożyta mogą być nie zauważone przez właściciela psa, gdyż wszczepione głową w skórę wyglądają jak brodawki. Przy masowej inwazji kleszczy cały grzbiet psa może być pokryty setkami tych pasożytów.
Kleszcz psi należy do pajęczaków odżywiających się krwią. Samica zostaje zapłodniona przez samca dopiero po przyczepieniu się do skóry psa i zaraz po tym odpada i już na ziemi składa jaja. Z jaj rozwijają się larwy, a z nich dojrzałe owady, które wspinają się wysoko na źdźbła traw lub gałęzie krzewów i tu oczekują na swego żywiciela. Kleszcze wykazują zadziwiającą wytrzymałość i wytrwałość. Samice kleszcza mogą żyć bez pożywienia ponad 2 lata (Borchert).
Nie nassany krwią kleszcz lxodes ricinus ma wielkość 2—4 mm. Wbija on w skórę psa swój ryjek wyposażony w potężne kleszcze. Ssąc krew kleszcz zwiększa wielokrotnie swoją objętość, tak że tylko z wielką trudnością można wyróżnić u niego kończyny i głowę. Białoszare, woskowate ciało kleszcza jest wielkości ziarna fasoli i dzięki temu staje się dobrze widoczne, brodawki nie są ani tak gładkie, ani woskowate i tkwią w skórze na szerszej podstawie. Kleszcze opadają nie tylko zwierzęta domowe, ale także ludzi. U psów osadzają się najczęściej na głowie, szyi i wewnętrznej powierzchni ud. Wywołany przez nie świąd powoduje, że pies drapie się i powstają zmiany podobne jak w egzemie.
Kleszczy nie można wyrywać ze skóry, gdyż pozostaje w niej wszczepiona hakami głowa, w wyniku czego rozwija się proces zapalny. Najlepiej miejsca, w których znajdują się kleszcze, posmarować oczyszczoną benzyną, tłuszczem lub Sulfarinolem. Płyny te zamykają otwory oddechowe ciała kleszcza. Po kilku minutach u-daje się, wykonując ruchy obrotowe, wyciągnąć martwego kleszcza. Podobny skutek uzyskuje się nakładając na kleszcza watę nasączoną eterem lub zamrażając go chlorkiem etylu. Przy silnej inwazji można zastosować insektycydy.

Katar u psa

Katar, czyli nieżyt błony śluzowej przewodów nosowych, podobnie jak u ludzi, występuje też u psów. Jak wiemy z własnych doświadczeń zasadniczą rolę w powstawaniu kataru ma przeziębienie. Najże wyglądać jakby była zaczerwieniona. Wskutek stałego poruszania się i wysysania soków tkankowych wywołują silny świąd. W miejscach nakłuć powstają czerwone plamki, podobnie jak po ukłuciu przez pchłę, oraz pęcherzyki, które wskutek drapania się psa doprowadzają do zmian przypominających egzemę.
Pasożyty te niszczy się insektycydami kontaktowymi (-> pchły).

Kaszak u psa

Rozmieszczone w skórze gruczoły łojowe wydzielają substancję, która pokrywa skórę cienką warstwą tłuszczu i chroni ją przed wilgocią. Naturalna impregnacja nadaje sierści połysk i giętkość (-> pielęgnowanie psa). Opróżnianie gruczołów łojowych leżących w pobliżu cebulek włosowych następuje przez rurkowate ujście. Po zatkaniu tego ujścia, w gruczole zbiera się stale wytwarzana substancja i powstaje w tym miejscu obrzmienie skóry. Może ono osiągnąć wielkość kasztana. Nazwano je kaszakiem, ponieważ po naciśnięciu wydobywa się zeń kaszkowata substacja. Wyciskanie nie daje jednak pożądanego efektu, gdyż po krótkim czasie łój zbiera się ponownie i może rozwinąć się proces zapalny lub ropny. Zapalenie gruczołów łojowych może też powstać po ich uszkodzeniu, np. zębami grzebienia w czasie nieumiejętnego czesania psa.
Kaszaki nie powodują bólu ani innych odczuwalnych zmian, są jedynie wadą piękności. Mogą one powstać na całym ciele, ale najczęściej występują na karku i szyi. Czasami tworzy się) jednocześnie kilka kaszaków.
Stosowanie wszelkich maści nie daje pożądanych wyników. Twory te można jedynie wyłuszczyć operacyjnie, co należy już do lekarza wet.

Kamienie moczowe u psów

W miarę starzenia mogą tworzyć się u psów, podobnie jak u innych zwierząt i człowieka, kamienie moczowe. U młodych psów takie przypadki należą do wyjątków. U psów kamienie zatrzymują się z reguły w cewce moczowej lub pęcherzu. Powodują one mniej lub silniej wyrażone zaburzenia w oddawaniu moczu i pro wadzą do pogorszenia stanu ogólnego zwierzęcia- Kamienie moczowe zdarzają się jednak bardzo rzadko, tak że nie mają wielkie go znaczenia.
Tworzenie się kamieni moczowych w dużym stopniu zależy od sposobu żywienia zwierzęcia. Nie jest to jednak jedyna przyczyna, gdyż powstają one nie u wszystkich psów, mimo jednakowego ich żywienia i takiego samego wieku. Podłożem do tworzenia się kamieni często są zmiany zapalne w drogach moczowych. Mocz zawiera rozdrobnione substancje ochronne (koloidy), które uniemożliwiają łączenie się soli w większe skupiska. Przy zapaleniu dróg moczowych może ulec zmianie stosunek koloidów do różnych soli i wtedy następuje ich krystalizacja. Kryształy tych soli odkładają się najczęściej na znajdujących się w moczu cząstkach tka nek, skrzepie krwi lub smużce ropy. Na takim jądrze tworzy się kamień moczowy, stale powiększający się wskutek odkładania na nim coraz to nowych kryształków. W ten sposób powstają niekiedy zauważalne twory, które mogą wypełnić prawie cały pęcherz moczowy.
W innych przypadkach powstaje tylko piasek moczowy lub drobne kamyki, które zostają wypłukane z pęcherza z moczem i zwykle zalegają w cewce moczowej . Kamienie mogą być różnych kolorów i o różnej powierzchni. Zależy to od rodzaju kryształków soli występujących w moczu. Mogą one być szorstkie i gruboziarniste lub gładkie i twarde. Szorstka powierzchnia ka mieni drażni błonę śluzową pęcherza moczowego, wywołując stan zapalny. Dlatego przy obecności kamieni moczowych zauważa się przede wszystkim objawy -> zapalenia pęcherza moczowego. U   wielu psów w schorzeniu tym obserwuje się częste oddawanie

moczu, zwłaszcza po szybkim biegu. Nierzadko przy oddawaniu moczu występuje ból. Jeżeli kamień umiejscowi się przed ujściem pęcherza, to uniemożliwia on odpływ moczu do cewki moczowej i bóle są jeszcze silniejsze. Taki pies ustawia się wielokrotnie do oddawania moczu ze zgiętym krzyżem, napina się i mimo to wy dala mocz tylko kroplami. Mocz może ponadto zawierać.krew. Po dobne objawy występują przy obecności kamieni w cewce moczowej. U samców gromadzą się one zazwyczaj przed tylnym końcem kości prącia, powodując zatrzymanie moczu. U suk kamienie w cewce moczowej zdarzają się bardzo rzadko, gdyż jest ona bar dzo krótka i rozciągliwa.
Przy całkowitym zatrzymaniu moczu konieczna jest bezwzglęnie natychmiastowa pomoc lekarza wet. Zwłoka udzieleniu jej choremu zwierzęciu może doprowadzić do śmierci albo wskutek pęknięcia pęcherza, albo zatrucia wywołanego wtórnym przenika niem do krwi składników moczu (->- mocznica). Pęknięcie pęcherza zdarza, się rzadko. W tym wypadku zwierzę, które początkowo wykazywało silny niepokój i objawy bólu nagle uspo kaja się, leży i drży. Parcie gwałtowne ustępuje, a na to miejsce mogą pojawić się drgawki. W ciągu kilku godzin występują wy mioty, ogólne osłabienie i zaburzenia w krążeniu krwi.
Przeprowadzona we właściwym czasie operacja, jeżeli stan zwierzęcia na to pozwala, rokuje pomyślne zejście kamicy moczowej. Zawsze jednak niezbędne jest równoczesne leczenie -> zapalenia pęcherza. Jeżeli kamienie usadowią się w cewce moczowej, konieczne jest jej nacięcie. Przez nacięcie to, aż do jego zagojenia, w ciągu kilku tygodni wydostaje się na zewnątrz mocz.
Miejsce to trzeba zabezpieczyć przed lizaniem, pokrywając je niedrażniącą maścią oraz zakładając psu na szyję -=* kołnierz tek turowy.
Kamień z pęcherza moczowego można usunąć tylko operacyj nie, co jest połączone z koniecznością otwarcia jamy brzusznej. Dotąd bowiem niestety brak jest preparatów skutecznie rozpu szczających kamienie moczowe. Stosowane w kamicy leki ma ją za zadanie przywrócenie właściwych stosunków między  koloidarni w moczu i moczanami. Małe kamyki i piasek moczowy mo gą być przy użyciu różnych środków wypłukane z dróg moczo wych. Jeżeli kamień jest bardzo duży lub usadowi się w miejscu ujścia pęcherza do cewki, to stosowanie środków rozpuszczających nie daje pomyślnych wyników.
Największym problemem jest niedopuszczenie do tworzenia się nowych kamieni. Oprócz więc przepisanych przez lekarza wet. leków, musi być zastosowana odpowiednia dieta. Ustala się ją od powiednio do składu chemicznego kamieni. Dieta w kamicy moczowej
1.    Kamienie moczanowe
a)    zalecane — duża ilość płynów oraz dwuwęglan sodu (sodka);
b)    dozwolone — potrawy mączne i mleczne, warzywa, owoce;
c)niedozwolone — zwierzęce narządy wewnętrzne, pieczone mięso, czekolada, kakao, twaróg;
d)dozwolone w małych ilościach — gotowane mięso, ryby i jaja.
2.    Kamienie szczawianowe
a)    zalecane — ograniczyć ilość płynu, utrzymywać kwaśny
odczyn moczu przez podawanie do picia herbatki z grzyba
japońskiego (grzyba herbacianego, kombucha);
b)    dozwolone — mięso;
c)    niedozwolone — szpinak, ziemniaki, herbata, owoce, czekolada;
d)   dozwolone w małych ilościach — mleko, jaja, kalafior.
3.    Kamienie fosforanowe
a)zalecane — duża ilość płynów, herbatka z liści brzozy;
b)dozwolone — mięso, ryby, ser, twaróg, chleb, ryż;
c)niedozwolone — owoce, warzywa, mleko;
d)dozwolone w małych ilościach — jaja, ziemniaki.
4.    Kamienie cysteinowe (rzadko)
a) niedozwolone podawanie mięsa, mleka, serów, ryb. Dodatkowo może być podawany olejowy roztwór witaminy A. Jeżeli nie zostało przeprowadzone chemiczne badanie kamieni,

to wskazana jest przynajmniej zmiana rodzaju pożywienia. Psy otrzymujące dotąd mało mięsa powinny właśnie otrzymywać prze de wszystkim mięso, mniej zaś niż dotąd jarzyn. Odwrotnie karmi się zwierzęta, które otrzymywały dotąd głównie pożywienie mięsne.

Grzybica skóry u psów

W artykule tym zostaną opisane choroby skóry wywołane przez różne grzyby. Chodzi tu przede wszystkim o strupień w oszczynowy i liszaj strzygący. Chociaż przebieg obu tych schorzeń jest różny, to zróżnicowanie nie ma praktycznego znaczenia, gdyż leczenie jest w obu przypadkach identyczne. Za każenie grzybicą następuje zarówno przy bezpośrednim kontakcie chorego zwierzęcia ze zdrowym, jak też pośrednio przez nosicieli grzyba lub przez jego zarodniki (-> zakażenie).
Pies może zarazić się nie tylko od innych psów, ale także od królików, kotów, szczurów lub myszy, a w gospodarstwach rolnych od cieląt. Także człowiek nie jest odporny na tę chorobę i mo że zarazić się od psa lub innych zwierząt. Dzieci są szczególnie podatne na niektóre rodzaje grzybów. Na uwłosionej części głowy powstają u nich plackowate łysiny. Grzybice przeniesione ze zwie rząt na ludzi cechuje stosunkowo łagodny przebieg.
Grzyby i ich zarodniki są bardzo oporne na zmianę warunków klimatycznych. W odpadłych ze skóry strupach zachowują swoją zdolność do zakażania przez wiele miesięcy, a w wilgotnym środowisku znajdują doskonałe warunki do rozwoju. Grzyby mogą być przenoszone przez zanieczyszczone posłanie, przybory do toa-lejy, obuwie i ubranie człowieka oraz inne przedmioty, o które ocierają się chore zwierzęta. Zakażenie ułatwia brak pielęgnacji skóry u psa, jak też brud, podrażnienie skóry przez nieodpowied nie środki do kąpieli oraz mechaniczne jej uszkodzenia (drapanie, ocieranie). Jeżeli odporność zostanie przez jeden z wymienionych czynników obniżona i powstanie odpowiednie podłoże, to grzyby łatwo rozwijają się na skórze. Drążą one wzdłuż włosów do ich cebulek, otaczają je mikroskopijną siatką grzybni. Wskutek tego włosy wypadają i rozwija się zapalenie skóry oraz pokrywa się ona łupieżem i strupami. Jeżeli do zmienionej zapalnie skóry do staną się bakterie ropotwórcze — cebulki włosowe ulegają zropieniu.
Zazwyczaj  świąd skóry jest niewielki lub w ogóle nie występuje. Typowym objawem jest wielkość i kształt łysin na skórze.
W celu dokładnego rozpoznania choroby stosuje się mikrosko powe badanie zeskrobin skóry. Niektóre rodzaje grzybów można rozpoznać po tym, że przy naświetleniu lampką kwarcową świecą razem z włosami (fluorescencja).
W liszaju strzygącym powstające wskutek wypada nia włosów łysiny są okrągłe i odgraniczone, skóra w tych miejscach jest silnie zaczerwieniona, a czasami pokryta sza-robiałym łupieżem. Później tworzą się brązowoczerwone grube strupy. Łysiny takie powiększają się równomiernie we wszystkie strony, tak że z czasem zlewają się w jedną dużą łysą powierz chnię- Grzybicze łysiny mogą powstawać na głowie i tułowiu. Po wyleczeniu psa gołe łysiny porastają włosem od środka.
Dużo rzadziej niż liszaj strzygący występuje strupień w o-szczynowy. Najczęściej pojawia się u psów łowiących myszy i szczury i mających zwyczaj tarzać się na grzbiecie na upolowa nej zdobyczy. Dzieje się tak dlatego, że strupień woszczynowy jest bardzo rozpowszechniony wśród myszy i szczurów. Psy mogą też tym rodzajem grzybicy zarazić się od kotów, które namiętnie łowią myszy.
Typowym objawem tego schorzenia są szarożółte, nieprzyjemnie woniejące strupy, które początkowo są bardzo małe, lecz w daleko posuniętym stadium osiągają wielkość monety dziesięcio-groszowej. Są one okrągławe i pośrodku mają lejkowate zagłębie nie, tak że z wyglądu podobne są do małej miseczki. Po oderwaniu strupa widoczna jest zaczerwieniona i wilgotna skóra.
Podobnie jak przy liszaju, także i w strupieniu mogą powstawać liczne ogniska pokryte strupami, na których brzegu włosy można wyrywać kępkami. Grzybica ta rozwija się przede wszystkim na głowie bądź ogranicza się do łap i nasady pazurów.
Przy leczeniu psa trzeba zachować bardzo dużą, nawet przesadną ostrożność, żeby samemu się nie zarazić. Toteż po dotknię ciu zwierzęcia należy bardzo starannie wymyć ręce i unikać jego ocierania się o naszą odzież, nie brać go na ręce i nie zezwalać na wskakiwanie na wyściełane meble. Aż do wyleczenia psa zabawki dzieci powinny być pochowane i w miarę możliwości nie używane.
Przy silniejszym rozprzestrzenianiu się zmian grzybiczych na skórze wskazane jest gruntowne odkażanie posłania psa, które uniemożliwi powtórne zakażenie się zarodnikami grzyba. Najlepiej do tego celu nadaje się 2% roztwór fenolu, krezolu lub lizo-lu. Stary kocyk i mało wartościowe przybory, z którymi pies się stykał — najlepiej jest spalić. W okresie leczenia nie należy psa kąpać, gdyż wilgoć i ciepło sprzyjają rozmnażaniu się grzyba.
Do leczenia używa się wiele różnych środków grzybobójczych, które powinny być stosowane według zaleceń lekarza wet. Tanim i skutecznym środkiem jest np. 7% roztwór chloraminy- Roztwór ten (7 g na 100 ml wody) trzeba przed każdym użyciem świeżo przyrządzić, gdyż bardzo szybko traci swą aktywność. Swiąd usuwa się przez 4-krotne zmywanie całego ciała, dzień po dniu, a po tem stosuje się 3-dniową przerwę. Potem znów powtarza się ku rację. U psów o delikatnej skórze chloramina może spowodować jej zaczerwienienie. W tym wypadku trzeba stosować środki mniej drażniące. Jeżeli skóra pokryta jest strupami, to usuwa się je pre paratami zawierającymi kwas salicylowy. Małe, wielkości 10-zło-tówki plamki na skórze, smaruje się jodyną. Stosowane są też zasypki grzybobójcze, którymi zasypuje się skórę jeszcze przez pewien czas po ustąpieniu objawów chorobowych.
Przy uporczywych zmianach na skórze podaje się preparaty grzybobójcze w postaci tabletek także do wewnątrz. Jednak na razie jest to jeszcze kosztowna kuracja.
Ogólnie można powiedzieć, że sposób leczenia zależy od stop nia rozprzestrzeniania zmian. Przy zmianach rozległych kuracja może trwać tygodnie, a nawet miesiące. Dlatego wskazane jest po zauważeniu niepokojących zmian, jak najszybsze udanie się do lekarza wet. Po wcześnie rozpoczętym leczeniu mogą jednak po wstawać nowe ogniska. Trzeba też pamiętać, by nie dochodziło do nowego zakażenia wywołanego przez pozostałe na posłaniu i w innych miejscach zarodniki

Gruźlica

Do niedawna gruźlica była jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób zarówno wśród ludzi, jak i zwierząt, a zwłaszcza wśród bydła. Nie omija ona także psów, chociaż nie występuje u nich tak masowo, jak to do niedawna było wśród innych zwierząt. Na podstawie sekcji psów wykonanych w dużych miastach ocenia się, że w NRD na gruźlicę choruje 5—6% psów. Można jednak przyjąć, że choroba ta była znacznie bardziej rozpowszechniona wśród psów, lecz tylko znikoma ich część poddawana jest po śmierci badaniom anatomopatologicznym. Mimo powszechnej i skutecznej walki ź tą chorobą także i dziś psy chore na gruźlicę mogą stanowić źródło zakażenia innych zwierząt i człowieka (psy przenoszą bowiem gruźlicę bydła i ludzi).
Tak samo jak człowiek może się zarazić od psa, tak też zakażenie może odbywać się w odwrotnym kierunku. Wzajemne zarażenie się człowieka i psa ułatwia zarówno ich stały bliski kontakt, jak też zazwyczaj naszych czworonogów obwąchiwania wszystkiego.
Prątki gruźlicy występują w 3 odmianach, które rozróżnia się w laboratorium na podstawie wzrostu na sztucznych pożywkach oraz właściwości chorobotwórczych. Są to: prątek ludzki, bydlęcy i ptasi. Dla psów niebezpieczne są dwa pierwsze typy, ale przede wszystkim zakażenie następuje prątkami typu ludzkiego.
Cechą charakterystyczną  gruźlicy  jest  tworzenie  się w zaatakowanych narządach małych gruzełków. Stąd też pochodzi nazwa choroby — tuberkuloza (łacińskie słowo tuberculum oznacza guzek, gruzełek). Każdy gruzełek stanowi ognisko zapalne. Jest to odpowiedź organizmu na uszkadzające działanie czynnika chorobotwórczego. Najpierw powstają gruzełki w tych narządach, w których prątki osiedliły się w pierwszej kolejności. Ponieważ u psów zakażenie z reguły następuje przez drogi oddechowe, przeto najczęściej zmiany gruźlicze stwierdza się u nich w płucach. Rzadziej zdarza się gruźlica przewodu pokarmowego, będąca następstwem zakażenia pokarmowego.
Przebieg choroby zależy przede wszystkim od zdolności obronnych organizmu, któremu nierzadko udaje się całkowicie zlikwidować proces zapalny lub chociaż go wyciszyć przez odłożenie w ognisku gruźliczym soli wapnia. W innych przypadkach liczne sąsiadujące ze sobą gruzełki mogą się złączyć, wskutek czego proces chorobowy obejmuje większe odcinki tkanki. Nierzadko w centrum gruzełka dochodzi do rozmiękania i rozpłynniania tkanki, tak że powstaje jama wypełniona płynem, tzw.   kawerna.
Jeżeli ognisko gruźlicze przebija się do krwiobiegu lub naczyń chłonnych, to następuje masowe rozsianie prątków w całym organizmie. Dostają się one do różnych narządów i tu tworzą liczne małe ogniska chorobowe, niewiele większe od ziarna prosa. Ta niebezpieczna postać choroby została nazwana — gruźlicą prosówkową. Możliwy jest także jednoczesny wysiew zarazka w poszczególnych narządach, w których powstają wtedy różnej wielkości gruzełki. Zazwyczaj jednak ogniska gruźlicze rozwijają się tylko w tym narządzie, w którym prątki gruźlicze osiedlają się najpierw i tutaj w miarę upływu czasu powiększają się, obejmując coraz większy obszar tkanek. Niekiedy oprócz gruzełków rozwija się gruźliczy proces zapalny, który przede wszystkim atakuje otrzewną brzuszną lub opłucną, wywołując -> wodobrzusze lub ->-puchlinę klatki piersiowej. Rzadziej  zdarza  się   gruźlica    skóry   zwana  wilkiem.
Szczególnie niebezpieczna jest tzw. otwarta postać gruźlicy,   kiedy zarazki wysiewane są z czynnych, niezwapniałych ognisk na zewnątrz wraz z wydychanym powietrzem, wy-krztusiną, śliną, kałem lub z moczem. Osobniki takie pośredniczą w dalszym rozprzestrzenieniu choroby. Z taką możliwością trzeba się zawsze liczyć w bardzo zaawansowanej gruźlicy. Gruźlica z reguły ma przebieg przewlekły i rozwija się miesiącami, a nawet latami. Na początku choroby objawy są słabo wyrażone i dlatego często nie są zauważone. Toteż pies doprowadzany jest do lekarza wet. zazwyczaj dopiero wtedy, gdy silnie chudnie, nie ma apetytu lub bardzo kaszle. W tym stadium z reguły jest już za późno na jakąkolwiek pomoc. Gruźlica płuc objawia się silnym suchym kaszlem, którego nie udaje się złagodzić powszechnie stosowanymi środkami przeciwkaszlowymi. Na gruźlicę przewodu pokarmowego mogą wskazywać takie objawy, jak silne, przewlekłe biegunki, występujące na zmianę z zaparciem i wzdęciem. W gruźlicy skóry powstają na niej trudno gojące się rany, przetoki i wrzody.
Rozpoznanie choroby opiera się na wynikach badania rentgenowskiego, jak też bakteriologicznego i serologicznego. Ponadto lekarz wet. może wykonać tzw. próbę tuberkulinową. Wykorzystuje się w niej nadwrażliwość zakażonego gruźlicą organizmu na wytwarzaną przez prątki tuberkulinę. Po wstrzyknięciu choremu psu tuberkuliny, np. pod skórę, powstaje odczyn, pozwalający niekiedy (nie zawsze!) ustalić zakażenie gruźlicą.
Leczenie (-> chemioterapia), trwające zresztą długi czas, możliwe jest tylko w wyjątkowych przypadkach. Najczęściej choroba jest już tak bardzo zaawansowana, że szanse na wyleczenie są minimalne. Tylko w niektórych postaciach gruźlicy można stosować u psa leczenie chirurgiczne. Trzeba też pamiętać, że chorego na gruźlicę psa nie można, tak jak człowieka, izolować na dłuższy czas i leczyć pod fachową opieką, a tym samym stanowi on groźne niebezpieczeństwo dla otoczenia. Chociażby już z tego powodu należy odstąpić od leczenia, którego wynik i tak jest wątpliwy, i oddać psa do uśpienia (-> uśmiercanie psa).